Obudziłam się chyba pierwszy raz od wielu lat szczęśliwa.Dlaczego? Dziś zaczynam nowy rozdział w moim życiu.Bez ciągłych awantur, obwiniania mnie, że to przeze mnie mama się zabiła gdy miałam 10 lat.Oczywiście to mój "kochany tatuś" znęcał się nad nią.Ale to już koniec, dziś są moje 26 urodziny i wszystko się zmieni.Ojciec wychodzi gdzieś na cały dzień.Będę miała czas żeby skończyć pakowanie, opuścić Toruń i wyjechać do Rzeszowa.
-Wychodzę! Będę o 20-powiedział. "O 20 to ja już będę w moim nowym mieszkaniu" pomyślałam i natychmiast zaczęłam pakować resztę rzeczy, które mi zostały.O 8:00 zadzwoniłam do mojej przyjaciółki Ani, która zawsze mnie wspierała i pomagała we wszystkim. Poinformowałam ją, że właśnie wyjeżdżam.Jeśli dobrze pójdzie o 15:00 powinnam być na miejscu.Włączyłam radio, zaczęła lecieć piosenka Ed'a Sheeran'a "Thinkin Out Loud", zaczęłam nucić. Lubiłam śpiewać, ale tylko jak byłam sama.Kiedy byłam już daleko za Toruniem zadzwoniłam do ojca z dumą informując, iż nigdy więcej się nie zobaczymy. Nie przejął się tym za bardzo.Mimo wszystko zrobiło mi się przykro.No, ale trudno Bóg nie rozdaje równo, nie mogła wybrać rodziny.
***
O 15:30 byłam w Rzeszowie.Pod blokiem w którym miałam mieszkać czekała na mnie Ania ze swoim mężem Krystianem.
-Julka! Jak my się dawno nie widziałyśmy-przytuliła mnie.Fakt ostatni az widziałyśmy się w Gdańsku na meczu Trefl-Resovia.
-Jeszcze będziecie mieć mnie dość-zaśmiałąm się- o ile znajdę pracę i nie wyląduję pod mostem.
-Po pierwsze wszystkiego najlepszego-powiedział Krystian.
-Po drugie w przedszkolu w którym pracuję mają wolne miejsca.Będę po Ciebie jutro o 8:00.-podziękowałam im.Jak zawsze mnie ratują.Wzięłam walizki i poszliśmy do mieszkania. Resztę postanowiłam wziąć jutro.
||||||||||||||||||||||||
Jezus Maria co to jest :o Przepraszam za to wyżej xD
Strasznie krótki wyszedł ten prolog :/
Ale mam nadzieję, że się spodoba bo zapomniała trochę jak to jest pisać bloga xD
No i zapraszam oczywiście do komentowania i wgl. <3
Prologi mają to do siebie, że są krótkie, nie przejmuj się :D Brak matki, złe stosunki z ojcem i wyprowadzka... Julka zaczyna nowe życie i jestem ciekawa, jak jej to wyjdzie. Na pewno łatwo nie będzie, ale ona akurat chyba jest przyzwyczajona do ciągłego życia pod górkę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;*
P.S.
Gdybyś mogła mnie informować o nowościach to będę wdzięczna ;)
Oczywiście ze będę informować :D
UsuńE, tam nie przepraszaj bo dobrze Ci wyszedł prolog. A wiem z doświadczenia, że najciężej jest napisać prolog i pierwszy rozdział. ^^
OdpowiedzUsuńCiekawie się zapowiada... I czuję, że zostanę tu do końca XD Więc wiesz, nie pozbędziesz się mnie ;D
Czekam, czekam na kolejny!!
Pozdrawiam ;**
Informuj mnie na bieżąco ;p
~ Wik acz
Bartman i Rzeszów? :)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa jak to połączysz :)
Bartman nie jest moim ulubionym bohaterem, ale zostaję ;)
Poza tym, Julka ma kochanego tatusia! Coś dla mnie!
Pozdrawiam :)
Moim ulubionym bohaterem też nie jest Zbyszek ale tak wyszło xD Na potrzeby opowiadania musiałam go umieścić w szeregach Resovii :D
UsuńRównież byłabym wdzięczna, gdybyś zostawiała u mnie jakąś informacje o nowym rozdziale w zakładce spam ;-*
OdpowiedzUsuń